Posts Tagged ‘sztuka’

Prawa twórczości

lut 02

Historia sztuki, rozważając prawa twórczości, bierze pod uwagę warunki ekonomiczne,
towarzyszące twórczości. Nie zawsze były one przychylne człowiekowi, częściej (i to jest
zasmucające) na powstanie arcydziela składały się niewola i ucisk, nędza jednych, a
bogactwo innych. Piramidy egipskie budowały setki tysięcy niewolników, dostarczanych z
głębi Afryki. Bagdad budowało sto tysięcy jeńców, tak samo jak greckie i rzymskie świątynie.
Zabiedzone dzieci perskie tkały słabymi palcami najpiękniejsze dywany dla szacha.
Nieograniczona taniość siły roboczej na Dalekim Wschodzie pozwoliła na rozwój ceramiki
chińskiej. Nie mówimy już o pomnikach Majów i Azteków, bo tam nie tylko przymuszano
jeńców do budowy świątyń i pałaców, ale po skończeniu dzieła mordowano ich na ofiary
bogom. I w Europie nie zawsze działo się lepiej, choć średniowieczne organizacje cechowe
w miastach stanowiły, w pewnym przynajmniej stopniu, tamę dla samowoli i tyranii.
Niewolnictwem lub taniością siły roboczej tłumaczy się powstanie niejednego dzieła sztuki,
zwłaszcza w zakresie przemysłu artystycznego. Jeżeli mówimy o upadku np. dzisiejszego
tkactwa dywanów lub ceramiki na Bliskim Wschodzie, to przyczyną tego jest nie maszyna
lub przemysł, lecz wzrost kosztów ręcznej produkcji, co uznać należy za zjawisko społecznie
dodatnie.
Pamięć po ludziach przechowują dzieła architektury uznane od starożytności za cuda
świata, jak piramidy, świątynie, pałace. Jednak dla poznania pradziejów najgłówniejszym
źródłem są groby. Instynkt ludzi kazał wyposażać je w przedmioty życia codziennego   
nieraz świetne, a nieraz ubogie i proste. O dalekiej przeszłości mówią w sposób nieomylny i
stąd wzrost znaczenia badań archeologicznych przed innymi naukami historycznymi. Ale
groby prawią nie tylko o świetności. Opowiadają także o ciemnocie i zbrodniczych zabobonach.
Mimo zachwytu jakimś odkryciem uczony nie może przemilczeć lub zacierać
okrucieństw zwyczajów, np. by dla towarzyszenia zmarłemu monarsze mordować jego
niewolników lub składać ich na ofiarę w celu przebłagania bogów. Takie przemilczanie
spotykaliśmy w dziełach hitlerowskich uczonych jako ukłon, zamiast wyraźnego potępienia.
Siady masowych mordów, wraz z bogatym wyposażeniem, spotykamy w Ur w Mezopotamii,
w Su Fu Kum w Chinach, w dolinie Pazyryku w górach Ałtaju, w starożytnej Kartaginie
(ofiary z dzieci), w Byczej Skale na Morawach, aby tylko przypomnieć najjaskrawsze
przykłady, nie mówiąc już o okrucieństwie religii Azteków.
Sztuka jest przekazywaniem   do takiej prostej, uproszczonej konkluzji dochodzimy.
Przekazywaniem świadomym lub nieświadomym stanu naszych uczuć.
A jeżeli jest przekazywaniem, czy można ją odczytywać? Odpowiedź wypada twierdząco, co
z kolei nasuwa dalsze wnioski. Jeżeli sztukę da się odczytywać jak pismo, to w takim razie
posiada alfabet. A jeżeli tak, to wystarczy go poznać, by stać się znawcą sztuki, a nawet
artystą.
Porównanie sztuki z alfabetem w zasadzie jest trafne, ale już nie są trafne dalsze wnioski.
Może lepsze byłoby porównanie sztuki z pismem chińskim ideograficznym, oddającym nie
dźwięki, lecz pojęcia. W piśmie chińskim istnieje, jak wiadomo, ponad pięćdziesiąt tysięcy znaków, a znajomość ich jest już sama dla siebie wiedzą.

Otóż sztuka   tak ją dzisiaj rozumiemy i cenimy   ta wszechświatowa, powszechna, ponadczasowa, jest przekazem nie o tysiącach znaków, ale o ich nieskończonej ilości. I tu leży zasadnicza różnica między
pismem chińskim i hieroglifami a sztuką: nie znamy wszystkich znaczeń i przekazów
artystycznych ani ich nie rozumiemy. Stoimy przed nieskończoną ilością możliwości, jak
przed zapisem nut i nadać im możemy najróżniejszy dźwięk, ton, rytm. Jedni są wirtuozami
gry, inni skromnymi słuchaczami. Zdarzają się co prawda tacy, co dmą w trąby i bi- ją w
bębny z tytułu władzy lub stanowiska i świat musi ich podziwiać, uznawać albo wyznawać.
Ale na krótko.
Odczytuje sztukę najlepiej ten, który najwięcej o niej wie, który zna najwięcej znaków. Ale nie
wyłącznie. Czasem świadomość artysty lub podświadomość widza trafia na nowe
znaczenie. Stąd wzrost znaczenia podświadomości w tworzeniu artystycznym, w
odczytywaniu dzieła sztuki, w badaniach nad sztuką. W tych ostatnich należy jednak ziarno
oddzielić od licznych plew, po prostu od blagi.

Malastwo olejne

sty 30

Technologia olejna trzeba do bardzo starych, ale brak precyzyjnych informacji, od kiedy znalazła szersze wykorzystanie.
Pierwsza wzmianka o tej technologii malowania obrazów wywodzi się z X w.
W średniowieczu znana była technologia olejna na czystym oleju, niemniej jednak niebyła popularna i stosowana jedynie w malarstwie dekoracyjnym lub jakolaserunki w temperze.
Olej nie spełniał problematyki ówczesnej technologie malowania, która oparta była o spoiwo wodne mające najdawniejsze tradycje.
Olej jakiego używano był długoschnący i nadawał inny charaktermalowidłu. Charakter, do którego nie byli przyzwyczajeni malarzewychowani w tradycji technologie klejowej albo temperowej.
Dopiero w XV w. Jan van Eyck opracował olej w ten metodę, że zbliżył go do techniki wodnej.
Opracowanie to polegało na dodaniu do oleju lotnych olejków, które gorozrzedzały oraz na wprowadzeniu sykatyw (glejta ołowiana), któreprzyspieszały wysychanie.
Malarstwo van Eycka i jego kręgu było natomiast naznaczone piętnemtechniki opartej na spoiwie wodnym, tak silna była moc wielowiekowejtradycji. Dopiero znacznie w przyszłości, u włoskich malarzy, technologia olejnastaje się techniką samodzielną, pozbawioną dawnych naleciałości.
Wraz z zapanowaniem technologie olejnej, zaczyna się nowa eraw malarstwie. Spoiwo olejne przyczyniło się najbardziej ze wszystkichspoiw do rozwoju malarstwa.
W XVIII w. razem z upadkiem sztuki następuje upadek techniki malarskiej.
Dobre, stare metody malarskie idą w zapomnienie, ale technika olejnanadal stoi na czele i jest stosowana wręcz w malarstwie monumentalnym.
W XIX w. poznano złe strony technologie olejnej, szczególnie w malarstwie ściennym.
W malarstwie monumentalnym zaczyna się powrót do fresku, a takżepowstają próby nowych technik ściennych (przykładowo. stereochromia oparta naszkle wodnym).
W malarstwie sztalugowym usiłowania idą w kierunku nowych metod. Zaczyna być stosowana nowoczesna tempera emulsyjna.
Współczesne malarstwo stanęło przed dylematem: zachować technologię olejnąwraz z jej wadami i zaletami, czy też poszukiwać nowej techniki,bardziej odpowiadającej aktualnemu sposobowi malowania.

Czym jest sztuka ?

sty 30

Czym jest sztuka? Najbardziej rozpowszechniony jest pogląd, że sztuka to piękno widziane
przez artystę. Ten pogląd wsparty jest drugim, także szeroko rozpowszechnionym, że piękne
jest to, co kto lubi, co się komu podoba. Oba te poglądy wyrastają z podstaw sięgających
starożytnej, idealistycznej estetyki greckiej. Jej wyrazicielem był Platon, który utworzył świat
idei bytujących niezależnie od nas. W tym świecie sztuka znalazła swoje miejsce jako
wyrazicielka idei. Zadaniem artysty było ideę Piękna przywołać i okazać. Grecy mieli i inne teorie estetyczne, bliższe świata i życia. Narodziły się one w ich warsztatach artystycznych wcześnie, w 6, a może w 7 wieku przed naszą erą: natura
stworzyła rzeczy piękne i brzydkie, a zadaniem artysty oraz celem sztuki   tak głosili greccy
filozofowie   jest owo piękno natury odtwarzać, a nawet poprawiać.,
I oto dochodzimy do punktu wyjścia naszych trudności estetycznych, tzn. do zagadnienia,
czym jest ów ideał piękna, jak go ocenić i zdefiniować? Na to ani filozofia grecka, ani żadna
inna nie odpowiedziała.
Nie jest także rozstrzygnięte pytanie, czy estetyka jest nauką o pięknie w ogóle, czy o
pięknie tworzonym przez człowieka. Sam termin powstał w połowie 18 wieku, ale badania
estetyczne rozpoczęli już starożytni filozofowie. Estetycy nie są także zgodni w zakresie
metody, nie wiedzą, czy estetyka ma być nauką opisującą piękno, czy tylko wyznaczającą
jego granice. Jeżeli dodamy do tych wątpliwości trudności i niejasności płynące z włączenia
psychologii i psychiatrii, semantyki, a nawet matematyki, do badań estetycznych, to zamęt
powiększy się.

Wyniki wykorzystania różnorodnych czasów ekspozycji.

sty 23

Każdy początkujący fotograf powinien pamiętać o tym, ażeby załatwić potrzebną akredytację w parafii, w którym będzie robił fotografie ślubne. Fotograf Wrocław raczej orientuje się w temacie i wie, iż taka akredytacja nie jest bezpłatna, ale opłaca się ją mieć w posiadaniu, albowiem przyzwala ona na cykanie zdjęć ślubnych z praktycznie dowolnego położenia w kościele. W przeciwnym wypadku, w radykalnych wypadkach fotograf może być nawet wywalony z kościoła.

Powinno się, jak fotograf ślubny Wrocław proponować Młodej Parze jakieś atrakcyjne położenia na plener, interesujące pozy i układy. Warto również mieć pojęcie, jakie ciekawe rezultaty idzie otrzymać przy pomocy własnego aparatu. Najlepsze efekty osiągniemy zmieniając czas ekspozycji. Prawdopodobnie doskonale wiecie, iż czas naświetlania to okres, w jakim jest naświetlany materiał światłoczuły (błona fotograficzna) w lustrzankach analogowych lub matryca światłoczuła w fotografii cyfrowej.

 

Jeżeli poważnie interesuje cię fotografia ślubna Wrocław to zapewne wiesz, że jeśli na materiał światłoczuły pada nazbyt wiele fotonów to mówimy o prześwietleniu obrazu (tak zwanym przepaleniu), a jeśli na materiał światłoczuły pada nazbyt niewiele światła to powiadamy o niedoświetleniu.  Współczesne aparaty fotograficzne dysponują fenomenalną rozpiętością czasów otwarcia migawki. Te aparaty skierowane dla profesjonalistów mają czasy naświetlania zaczynające się od niesłychanie niskich wartości, rzędu 1/8000 sekundy a zamykają się na czasach naświetlania o długości pół minuty. Część aparatów jest zaopatrzona w tak zwany Tryb B który zapewnia naświetlanie matrycy przez dowolny, kontrolowany przez fotografa czas. Zdjęcia wykonywane na długim czasie otwarcia migawki pozwalają na osiągnięcie dobrych efektów w warunkach słabego oświetlenia, albo na zdobycie niezwykłych i artystycznych efektów.

Ta biegłość posługiwania się czasem naświetlania bardzo przydaje się w przypadku robienia zdjęć ślubnych i każdych innych zdjęć reportażowych. Tu niezwykle pomocny okazuje się ekran LCD montowany w każdym aparacie cyfrowym, albowiem ciągle możemy podglądać robione zdjęcia.

Prawa twórczości

sty 21

Historia sztuki, rozważając prawa twórczości, bierze pod uwagę warunki ekonomiczne,
towarzyszące twórczości. Nie zawsze były one przychylne człowiekowi, częściej (i to jest
zasmucające) na powstanie arcydziela składały się niewola i ucisk, nędza jednych, a
bogactwo innych. Piramidy egipskie budowały setki tysięcy niewolników, dostarczanych z
głębi Afryki. Bagdad budowało sto tysięcy jeńców, tak samo jak greckie i rzymskie świątynie.
Zabiedzone dzieci perskie tkały słabymi palcami najpiękniejsze dywany dla szacha.
Nieograniczona taniość siły roboczej na Dalekim Wschodzie pozwoliła na rozwój ceramiki
chińskiej. Nie mówimy już o pomnikach Majów i Azteków, bo tam nie tylko przymuszano
jeńców do budowy świątyń i pałaców, ale po skończeniu dzieła mordowano ich na ofiary
bogom. I w Europie nie zawsze działo się lepiej, choć średniowieczne organizacje cechowe
w miastach stanowiły, w pewnym przynajmniej stopniu, tamę dla samowoli i tyranii.
Niewolnictwem lub taniością siły roboczej tłumaczy się powstanie niejednego dzieła sztuki,
zwłaszcza w zakresie przemysłu artystycznego. Jeżeli mówimy o upadku np. dzisiejszego
tkactwa dywanów lub ceramiki na Bliskim Wschodzie, to przyczyną tego jest nie maszyna
lub przemysł, lecz wzrost kosztów ręcznej produkcji, co uznać należy za zjawisko społecznie
dodatnie.
Pamięć po ludziach przechowują dzieła architektury uznane od starożytności za cuda
świata, jak piramidy, świątynie, pałace. Jednak dla poznania pradziejów najgłówniejszym
źródłem są groby. Instynkt ludzi kazał wyposażać je w przedmioty życia codziennego   
nieraz świetne, a nieraz ubogie i proste. O dalekiej przeszłości mówią w sposób nieomylny i
stąd wzrost znaczenia badań archeologicznych przed innymi naukami historycznymi. Ale
groby prawią nie tylko o świetności. Opowiadają także o ciemnocie i zbrodniczych zabobonach.
Mimo zachwytu jakimś odkryciem uczony nie może przemilczeć lub zacierać
okrucieństw zwyczajów, np. by dla towarzyszenia zmarłemu monarsze mordować jego
niewolników lub składać ich na ofiarę w celu przebłagania bogów. Takie przemilczanie
spotykaliśmy w dziełach hitlerowskich uczonych jako ukłon, zamiast wyraźnego potępienia.
Siady masowych mordów, wraz z bogatym wyposażeniem, spotykamy w Ur w Mezopotamii,
w Su Fu Kum w Chinach, w dolinie Pazyryku w górach Ałtaju, w starożytnej Kartaginie
(ofiary z dzieci), w Byczej Skale na Morawach, aby tylko przypomnieć najjaskrawsze
przykłady, nie mówiąc już o okrucieństwie religii Azteków.
Sztuka jest przekazywaniem   do takiej prostej, uproszczonej konkluzji dochodzimy.
Przekazywaniem świadomym lub nieświadomym stanu naszych uczuć.
A jeżeli jest przekazywaniem, czy można ją odczytywać? Odpowiedź wypada twierdząco, co
z kolei nasuwa dalsze wnioski. Jeżeli sztukę da się odczytywać jak pismo, to w takim razie
posiada alfabet. A jeżeli tak, to wystarczy go poznać, by stać się znawcą sztuki, a nawet
artystą.
Porównanie sztuki z alfabetem w zasadzie jest trafne, ale już nie są trafne dalsze wnioski.
Może lepsze byłoby porównanie sztuki z pismem chińskim ideograficznym, oddającym nie
dźwięki, lecz pojęcia. W piśmie chińskim istnieje, jak wiadomo, ponad pięćdziesiąt tysięcy znaków, a znajomość ich jest już sama dla siebie wiedzą.

Otóż sztuka   tak ją dzisiaj rozumiemy i cenimy   ta wszechświatowa, powszechna, ponadczasowa, jest przekazem nie o tysiącach znaków, ale o ich nieskończonej ilości. I tu leży zasadnicza różnica między
pismem chińskim i hieroglifami a sztuką: nie znamy wszystkich znaczeń i przekazów
artystycznych ani ich nie rozumiemy. Stoimy przed nieskończoną ilością możliwości, jak
przed zapisem nut i nadać im możemy najróżniejszy dźwięk, ton, rytm. Jedni są wirtuozami
gry, inni skromnymi słuchaczami. Zdarzają się co prawda tacy, co dmą w trąby i bi- ją w
bębny z tytułu władzy lub stanowiska i świat musi ich podziwiać, uznawać albo wyznawać.
Ale na krótko.
Odczytuje sztukę najlepiej ten, który najwięcej o niej wie, który zna najwięcej znaków. Ale nie
wyłącznie. Czasem świadomość artysty lub podświadomość widza trafia na nowe
znaczenie. Stąd wzrost znaczenia podświadomości w tworzeniu artystycznym, w
odczytywaniu dzieła sztuki, w badaniach nad sztuką. W tych ostatnich należy jednak ziarno
oddzielić od licznych plew, po prostu od blagi.

Ważne informacje dla niedoświadczonych fotografów.

sty 15

Jeśli jesteś miłośnikiem zdjęć, i planujesz karierę, w charakterze fotograf Wrocław, to zalecam zacząć jak najprędzej osobistą edukację. Nawet, jeśli nie masz ekstra fachowego aparatu to nie ma się czym martwić. Weź własny sprzęt, jaki by on nie był i udaj się na dwór. Popracuj trochę na zewnątrz lub w mieście, oglądaj oświetlenie. Fotografuj ludzi i cienie obiektów, obłoki, zwierzęta, niemowlaki a także wszystko, co uznasz za interesujące.

Nadzwyczaj ważne jest żebyś jak najczęściej nosił ze sobą aparatfotograficzny, bo nigdy nie wiadomo, kiedy natkniesz się na coś interesującego do cyknięcia. Jeśli poważnie ciekawi cię fotografia ślubna Wrocław to najważniejszą rzeczą do wyszkolenia będzie spostrzeganie. Trzeba rozróżniać światło w należyty sposób, odmienny od innych. Jakie jeszcze rzeczy będą ci konieczne w pracy w charakterze fotograf ślubny Wrocław ? Na pewno przyda się dobry statyw, przewód spustowy a także flesze i blendy. Dla tych, co nie mieli styczności z wężykiem spustowym – jest to kabel za pomocą, którego włączamy zdalnie aparatfotograficzny, bez przenoszenia drgań.

Aczkolwiek obecność na rynku wężyków spustowych pomału dociera końca, dlatego że coraz więcej producentów aparatów fotograficznych zaopatruje własne najnowsze modele w piloty. Piloty często są wyposażeniem, które trzeba osobno kupić do danego sprzętu. Jaki jest w ogóle cel kupowania pilota czyteż wężyka spustowego? Zastosowanie takich dodatków {pomaga wyeliminować poruszenia|ma na celu zapobieganie poruszeniom sprzętu w momencie otwarcia migawki. Tak jak w innych profesjach, fotografik powinien nieustannie się rozwijać.

Nie myślę tylko na temat warsztatu technicznego artysty, jakkolwiek bez wątpienia jest to niezmiernie ważne. Aby mieć pewność że się odniesie sukces w charakterze fotograf, należy się nastawić na to iż nie przez cały czas będziemy robić to co nam pasuje, wręczprzeciwnie niekiedy będziemy przymuszeni iść na kompromis lub wręcz wykonać zdjęcia, jakie nam osobiście się nie podobają.

Pokojówka w hotelu

sty 12

W ciszy chodzą korytarzami. Spoglądają przez dziurkę od klucza. Kim one są? To gosposie. Możemy je ujrzeć nie tylko w resortach, ale również w prywatnych posiadłościach. Jakie prace wykonują? Głównie sprzątają. Ktoś przecież musi czyścić. Podłogi muszą być nieskazitelne, łazienka mieć piękny zapach.

Sama pokojówka także musi poprawnie wyglądać. Koniecznie nakłada kostium składający się z sukienki i fartuszka.

Gdy pracuje nie powinna przejmować się swoim wyglądem. Nie interesować się, gdy się zamoczy, zabrudzi, pokryje kurzem albo pojawią się plamy. Gdy pracuje nie jest od tego aby się pokazywać. Wręcz odwrotnie. Na pokojówkę nie powinno zwracać się uwagi.

Z jakiego powodu więc są one tak prowokujące? Być może to co schowane jest bardziej interesujące. Rzecz której nie możemy dogłębniej poczuć, coś niepokojącego. Niekiedy wiedzą więcej od nas. Znają zakamarki domu, spoglądają na nas z nich. Skryte w uniformach.

do klatki info

sty 11

Wiersz biały ma tylu zwolenników co przeciwników. Co poniektórzy twierdzą, że poezja powinna być rymowana. Te wiersze łamią te regułę. Nie używamy kropek, dbamy tylko o rytmikę i przekaz artystyczny. Nie dajemy włożyć się do klatki kanonów poezji tradycyjnej. Twierdzimy, że ta forma sztuki jest równie wartościowa jak zwykłe wiersze rymowane. Więc chomikujemy naszą poezję na mojej witrynie www, dzielimy się tym co napisaliśmy z innymi.

 

Z komponowanie jednego wiersza nie trwa sporo, ale stworzenie dobrego… cóż… czasami trwa wieczność. Powinno się dużo pisać, wybierać dobre koncepcji, wyrabiać w sobie styl. Z każdym kolejnym wierszem, te treści są lepsze i lepsze. Wiec piszemy. Piszemy tak dużo jak to tylko możliwe. Założę się, że nie tylko ja w tylnej kieszeni spodni mam notes ze swoimi zapiskami. Pieczołowicie je uzupełniam. Pomysły wpadają w szkole, w tramwaju, w autobusie. Miejsce nie ma znaczenia, może to być nawet klatka schodowa W pewnych sytuacjach siedząc na ławce potrafię napisać wiele wierszy od tak. Nie można marnować weny gdy puka do naszych wrót.

Imprezy, koncerty i wydarzenia kulturalne w Tczewie

sty 11

Serwis wTczewie.org to inicjatywa osób związanych z miastem Tczew. Tematyka strony to impezy, koncerty, wydarzenia kulturalne , a ponadto relacje z imprez kulturalnych odbywających się w Tczewie lub związanych z Tczewem. Podstawowymi założeniami strony są: powstawanie serwisu zawierającego wszystkie informacje dt. działań kulturalnych w Tczewie, gromadzenie w jednym miejscu wszystkich informacji związanych z szeroko pojętymi zagadnieniami takimi jak kultura i sztuka , a oprócz tego łączenie środowisk artystycznych, promocja lokalnych twórców.

Serwis działa na zasadach non-profit i nie wiąże się z działalnością komercyjną.

wTczewie.org wspiera ludzi i instytucje powiązane z Tczewem, które wkładają trud w organizację różnego typu przedsięwzięć kulturalnych, w promocji i propagowaniu tych imprez. Chcemy się przyczynić, by jak najszersza grupa ludzi uczestniczyła w życiu kulturalnym miasta. Powinno się przemienić utarty stereotyp, że „w Tczewie nic się dzieje”, ponieważ w to nie wierzymy.

Galeria Brama

sty 08

Zapraszamy do zapoznania się z twórczością malarską i rysunkową gdańskiego artysty prezentowaną na stronie Galerii Brama.
Krzysztof Iwin jest absolwentem gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, studiował Malarstwo u prof. Macieja Świeszewskiego. Pracę dyplomową obronił z wyróżnieniem w 2003 r. Od kilkunastu lat para się głównie figuratywnym malarstwem i rysunkiem. Jego twórczość koresponduje z twórczością Makowskiego, Wojtkiewicza, Świeszewskiego i niesie ze sobą niemałą dawkę melancholii i powidoków z nieistniejących rzeczywistości. Dominującym tematem jego zamówień są przekazania postaci. Zdeformowane proporcje, surrealny kontekst, nawiązania do dziecięcej rzeczywistości to charakterystyczne cechy większości jego utworów. Świat lalek, pajaców, dziecięcych przygód i zabaw, również tych okrutnych, jest pokazywany w niewielkich w wielu przypadkach oknach, kolorem czystym, prostym, nasyconym. Formy buduje w dużej liczbie przypadków miękki ale mocny światłocień, który wyodrębnia również najistotniejsze, precyzyjnie przygotowane elementy obrazu. Zwyczajne komponowanie całości podkreśla zasadniczy temat, którym w większości sytuacji jest ekspresja ukazanej twarzy lub czynność jaką postać wytwarza. Pojawiający się w większości czarny humor, groteska na zmian z senną melancholią tworzą specyficzną atmosferę. Jego malarstwo wprowadza nas do świata dorosłych dzieci o wielkich oczach, które buszując po starym strychu, zypełnym zakamarków, w pewnych sytuacjach do nas zaglądają.
Jego strona internetowa WWW jest niejako pamiętnikiem, w którym z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc ukazują się nowe zapisy w postaci obrazów. W skali paru lat widać jak ewoluuje jego twórczość, jak nadchodzą i przemijają wpływy i jaki ślad w niej pozostawiają przeżycia spersonalizowane.

 

opisowa lista firm jest to blog prowadzony na wordpress.com, opisywane są tu firmy z rożnych branż (zarówno usługowe jak i producenci)

firmy | maszyny | polacy w anglii

uprzejmie prosze o przestrzeganie regulaminu strony, tylko sensowne wpisy, najlepiej o tematyce koebiecej