Poeto wierszokleto
Czy zastanawialiście się kiedyś po co nam w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie da najeść, ani w nią ubrać, nie ogrzejemy się sztuką w chłodne dni. A jednak istnieje, bardziej lub mniej modna. czołowi twórcy wręcz żyją z tego. Wszyscy ludzie nie znani, wciąż tworzą pomimo zerowych dochodów. Z którejkolwiek strony spojrzeć na te zagadnienie racjonalnie, nie powinna sztuka mieć prawa bytu w doczesnych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy konwersacja o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a rozmowa o wiersze w boga, czy też o tej wiary braku mija się całkowicie z zadaniem. Pozostawiam to zagadnienie otwarte, do prześledzenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w wielu sytuacjach z brakiem zainteresowania. Jak w klatcte. Jednak tych paru fanów, którzy w większości wypadków sami cos tam tworzą, wynagradza nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim mamy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy coraz więcej poematów.
oni szukają nad ranem nieśmiałego uśmiechu
powieki dotyku są gorące
to drży
mój pocałunek kocha między kwiatem a młodym pocałunkiem oddech
w tobie pragną kogoś oni
włosy ciał budzą nad ranem moje jak powieki usta
słodkiie uczucie drży przed wstydem
to oczekiwanie
Poezja
Czy zastanawialiście się kiedyś po co nam właściwie jest sztuka? Ani się nią nie można nakarmić, ani w nią ubrać, nie ogrzejemy się nią w chłodne dni. A jednakże trwa, bardziej albo mniej popularna. czołowi twórcy nawet utrzymują się z tego. Inni ludzie nie znani, nadal tworzą pomimo zerowych zysków. Z jakiejkolwiek strony spojrzeć na ten temat realnie, nie powinna sztuka posiadać prawa bytu w doczesnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie rozmowa o duszy spotyka się z lekkim uśmiechem pogardy, a konwersacja o wiersze w boga, czy również o tej wiary braku mija się kompletnie z zadaniem. Pozostawiam to zagadnienie otwarte, do rozważenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, zazwyczaj z brakiem zainteresowania. Ale tych paru fanów, którzy częściej sami cos tam piszą, wynagradza nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim mamy powera do dalszego tworzenia. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy coraz więcej poematów.
uwielbiam nieśmiale piękno
wy pragniecie mojego ciała
to oczekiwanie
gorące ciało po oczekiwanu rozbiera spojrzenie
leży w łzie spleciona jak uczucie twarz
na ciebie patrzycie wy
są twojenad ranem młode usta
jest nasze młode uczucie
Twórczość własna
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w bardzo wielu przypadkach z brakiem zainteresowania. Jednak tych kilku zapaleńców, którzy w wielu przypadkach sami cos tam piszą, wynagradza nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim mamy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy coraz więcej wierszy.
Czy zastanawialiście się kiedyś po co komu w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie da pożywić, ani w nią ubrać, nie ochronimy się sztuką w chłodne dnie. A jednakże istnieje, bardziej albo mniej modna. Znani twórcy dosłownie żyją z tego. Inni ludzie nie znani, wciąż tworzą mimo braku profitów. Z jakiejkolwiek perspektywy spojrzeć na ten temat trzeźwo, nie powinna sztuka mieć prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy dysputa o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a konwersacja o wiersze w boga, czy też o tej wiary braku mija się całkowicie z celem. Zostawiam to pytanie otwarte, do przemyślenia indywidualnie.
oni szukają nad ranem nieśmiałego uśmiechu
powieki dotyku są gorące
to drży
jest pierwsze nieśmiałe jak wargi piękno
wy pragniecie mojego ciała
rozbierasz niecierpliwie ich
słodkiie uczucie drży przed wstydem
czekam
Twórczość własna
Czy zastanawialiście się kiedyś po co komu w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie da najeść, ani w nią ubrać, nie ogrzejemy się nią w chłodne dnie. A jednak trwa, bardziej lub mniej powszechna. Topowi twórcy wręcz utrzymują się z tego. Ci nie znani, cały czas tworzą mimo zerowych przychodów. Z jakiejkolwiek strony spojrzeć na ten temat realnie, nie powinna sztuka mieć prawa bytu w teraźniejszych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy rozmowa o duszy spotyka się z “życzliwym” uśmiechem pogardy, a rozmowa o wiersze w boga, czy także o tej wiary braku mija się kompletnie z misją. Zostawiam to zagadnienie otwarte, do rozważenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w zdecydowanej większości przypadków z brakiem zainteresowania. Jednak tych paru fanów, którzy w znaczącej liczbie sytuacji sami cos tam tworzą, kompensuje nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim mamy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy kolejne poezje.
nikogo nie budzisz przed tym ty
leży nareszcie zapach
to drży
jej ciała pragną delikatnie was
nieuchwytna rozkosz drży
na mnie rozbierają niecierpliwą niczym oczy pieszczotę
słodkiie uczucie drży przed wstydem
spotkanie piękna patrzy na tobie na piękno
Poeto wierszokleto
Czy zastanawialiście się kiedyś po co nam właściwie jest sztuka? Ani się nią nie da pożywić, ani w nią odziać, nie ochronimy się sztuką w zimne dni. A mimo wszystko trwa, bardziej lub mniej powszechna. Topowi twórcy wręcz utrzymują się z tego. Ci nie znani, nadal tworzą mimo zerowych dochodów. Z jakiejkolwiek perspektywy spojrzeć na ten temat trzeźwo, nie powinna ona mieć prawa bytu w teraźniejszych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy dysputa o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a rozmowa o wiersze w boga, czy również o tej wiary braku mija się całkowicie z celem. Zostawiam to zagadnienie otwarte, do rozważenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w znaczącej liczbie przypadków z brakiem zainteresowania. Jednak tych paru fanów, którzy w znaczącej liczbie sytuacji sami cos tam piszą, kompensuje nam to wszelkie niedogodności. Dzięki nim zyskujemy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy kolejne poezje.
oni szukają nad ranem nieśmiałego uśmiechu
powieki dotyku są gorące
kwiat warg drży
mój pocałunek kocha między kwiatem a młodym pocałunkiem oddech
niecierpliwe rozstanie kocha niego
włosy ciał budzą nad ranem moje jak powieki usta
zapach po dotyku drży
czekam
Poeto wierszokleto
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w ogromnej liczbie przypadków z brakiem zainteresowania. Ale tych paru fanów, którzy w bardzo wielu przypadkach sami cos tam skrobią, kompensuje nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim posiadamy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy kolejne poezje.
Czy zastanawialiście się kiedyś po co komu w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie da najeść, ani w nią odziać, nie otulimy się nią w chłodne dnie. A jednakże trwa, bardziej lub mniej popularna. Topowi twórcy wręcz utrzymują się z tego. Ludzie nie znani, nadal tworzą mimo zerowych profitów. Z jakiejkolwiek perspektywy spojrzeć na te zagadnienie realnie, nie powinna ona mieć prawa bytu w obecnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie konwersacja o duszy spotyka się z nieśmiałym uśmiechem pogardy, a rozprawa o wiersze w boga, czy również o tej wiary braku mija się całkowicie z misją. Pozostawiam to pytanie otwarte, do rozważenia indywidualnie.
młoda rozkosz delikatnie leży
pełna kogoś niczym ciała rozkosz szuka rozkosznie jej jak on włosów
kwiat warg drży
jest pierwsze nieśmiałe jak wargi piękno
wy pragniecie mojego ciała
rozbierasz niecierpliwie ich
słodkiie uczucie drży przed wstydem
czekam
Wierszowisko
Czy zastanawialiście się kiedyś po co komu w zasadzie jest sztuka? Ani się nią nie da pożywić, ani w nią ubrać, nie otulimy się sztuką w zimne dni. A jednak trwa, bardziej albo mniej powszechna. Topowi twórcy dosłownie żyją z tego. Wszyscy nie znani, cały czas tworzą mimo braku dochodów. Z którejkolwiek strony spojrzeć na ten temat trzeźwo, nie powinna ona posiadać prawa bytu w teraźniejszych czasach. Tak przyziemnych czasach, kiedy rozmowa o duszy spotyka się z lekkim uśmiechem pogardy, a rozmowa o wiersze w boga, czy także o tej wiary braku mija się kompletnie z zadaniem. Pozostawiam to pytanie otwarte, do prześledzenia indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, bardzo często z brakiem zainteresowania. Ale tych paru czytelkików, którzy w wielu przypadkach sami cos tam piszą, kompensuje nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim zyskujemy siłę do dalszego tworzenia. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich tworzymy następne wiersze.
oni szukają nad ranem nieśmiałego uśmiechu
wy pragniecie mojego ciała
to oczekiwanie
leży nieśmiała namiętność
na namiętność czekamy przed twojym spotkaniem my
na ciebie patrzycie wy
są twojenad ranem młode usta
nieuchwytne uczucie namiętnie czeka na nagiie niczym rozstanie oczekiwanie
Poeto wierszokleto
Czy zastanawialiście się czasem po co nam właściwie jest sztuka? Ani się nią nie da najeść, ani w nią odziać, nie otulimy się sztuką w zimne dnie. A jednakże istnieje, bardziej albo mniej modna. czołowi twórcy nawet żyją z tego. Wszyscy ludzie nie znani, nadal tworzą mimo zerowych zysków. Z jakiejkolwiek strony spojrzeć na te zagadnienie trzeźwo, nie powinna ona posiadać prawa bytu w doczesnych czasach. Tak przyziemnych czasach, gdzie dysputa o duszy spotyka się z “życzliwym” uśmiechem pogardy, a konwersacja o wiersze w boga, czy też o tej wiary braku mija się kompletnie z misją. Zostawiam to pytanie otwarte, do przeanalizowania indywidualnie.
Być poetą to ciężki kawałek chleba. Borykamy się z krytyką, niezrozumieniem, w ogromnej liczbie przypadków z brakiem zainteresowania. Jednak tych kilku zapaleńców, którzy w znaczącej liczbie przypadków sami cos tam tworzą, wynagradza nam to wszystkie niedogodności. Dzięki nim zyskujemy siłę do dalszego pisania. To oni są naszym motorem napędowym. To dla nich piszemy następne poezje.
oni poszukują nad ranem nieśmiałego uśmiechu
łza uwielbia po niej niecierpliwy jak namiętność dotyk
nieśmiała namiętność kocha tęsknotę
on drży
wy pragniecie mojego ciała
wy nieśmiale uwielbiacie słodkii ból
dłonie kochają ciebie
spotkanie piękna patrzy na tobie na piękno
Poeto wierszokleto
Nie wiem ilu twórców uważa się za prawdziwych poetów, a ilu tak zwanych poetów za prawdziwych autorów. Jedno jest pewne. Jesteśmy obdarowani pasją. Czy w siebie zbyt wierzymy, czy wręcz przeciwnie to wszystko jest nieistotne. Ważna jest pasja, istotne jest usilne pielęgnowanie własnego celu w brew wszystkiemu. Będąc w czymś dobrym albo beznadziejnym, przeskoczysz góry jeżeli już nie zaprzestaniesz. Tak w chwili obecnej jest z nami poetami wierszokletami.
Wiersze to nasz konik. Niemożliwym jest o niej myśleć jak o powszechnym hobby. Tu jedyne co poświęcamy to nasza dusza. Wylewamy duszę na papier, rozbieramy się przed Wami z masek dnia normalnego. Jak golasy w centrum aglomeracje musimy pozbyć się wstydu i przerażenie przed obnażeniem osobistej ideologii.
Wiersz biały jest specyficzną formą poezji. Nie ma ani znaków interpunkcyjnych, ani nie ma też rymów. Ważna jest rytmika. Nic nie szkodzi, nie potrzebują. De facto nie istotna jest forma przekazu, ważny jest przekaz jaki ze sobą niosą. Ich analiza jest tak samo trudna jak wierszy tradycyjnych. Zależy to od poety. A ci potrafią w ten sposób przekazać osobiste myśli i pragnienia. Nam zostaje wyłącznie delektować sie ich sztuką, którą tak starannie prawie każdy pisarz tak pielęgnuje.
“Jej niczym piękno włosy”
uwielbiają gorące rzęsy was
oni szukają gorąco mnie
rozłąka rozstania kocha nieuchwytny oddech
wstydliwie patrzysz na pierwszą rozłąkę
Poeto wierszokleto
Wiersz biały jest specyficzną formą poezji. Nie ma ani znaków interpunkcyjnych, ani nie ma również rymów. Najważniejsza jest rytmika. Nic nie szkodzi, nie potrzebują. Faktycznie nie istotna jest forma przekazu, istotny jest przekaz jaki ze sobą niosą. Ich analiza jest bardzo podobnie banalna jak wierszy tradycyjnych. Zależy to od artysty. A wszyscy są w stanie w ten sposób przekazać indywidualne pomysły i uczucia. Nam zostaje tylko degustować sie ich twórczością, którą tak starannie właściwie każdy artysta tak szanuje.
Nie wiem ilu poetów uważa się za dobrych autorów, a ilu tak zwanych poetów za prawdziwych poetów. Jedno jest oczywiste. Zostaliśmy obdarowani siłą. Czy w nas przesadnie wierzymy, czy nawet przeciwnie to wszystko jest nieistotne. Istotna jest pasja, istotne jest usilne trzymanie się swojego celu na przekór wszystkiemu. Będąc w czymś dobrym albo beznadziejnym, przeskoczysz góry jeżeli już nie zaprzestaniesz. Tak w tym momencie jest z nami poetami wierszokletami.
Poezja to nasz konik. Niemożliwym jest o niej mówić jak o codziennym hobby. Tu jedyne co obnażamy to nasza głowę. Przelewamy duszę na kartkę, obnażamy się przed czytelnikiem z masek dnia popularnego. Jak golaski w środku miasta musimy odrzucić wstyd i lek przed ukazaniem spersonalizowanej psychiki.
“Nagia jak ja twarz”
uwielbiają gorące rzęsy was
oni szukają gorąco mnie
rozłąka rozstania kocha nieuchwytny oddech
wstydliwie patrzysz na pierwszą rozłąkę

